top of page
Szukaj

Strategia kariery w świecie Al.

16 wrz
6 minut(y) czytania

Czy AI zabierze mi pracę? A co, jeśli zadajesz złe pytanie?


To pytanie słyszymy coraz częściej. I trudno się dziwić.

Narzędzia, które jeszcze niedawno traktowaliśmy jak ciekawostkę, dzisiaj piszą maile i dokumenty, analizują dane, programują, tworzą grafiki, przygotowują prezentacje, wyszukują informacje. I robią to coraz lepiej.

Można się tego przestraszyć.

Tylko czy strach jest najlepszym punktem wyjścia do myślenia o własnej karierze?

Może zamiast ciągle pytać:

„Co AI może mi zabrać?”

zadać inne pytanie:

„Co AI może mi dać?”

Bo być może właśnie od tej zmiany perspektywy zaczyna się znacznie ciekawsza rozmowa o przyszłości naszej pracy.


A gdyby AI nie było tylko zagrożeniem?


Pomyśl o tym inaczej.

Co możesz dzisiaj zrobić dzięki AI, czego jeszcze kilka lat temu nie byłbyś w stanie zrobić sam?

Możesz szybciej się czegoś nauczyć. Przeanalizować ogromną ilość informacji. Napisać pierwszą wersję programu, nawet jeśli nie jesteś programistą. Stworzyć stronę. Przygotować koncepcję produktu. Przetestować pomysł. Zautomatyzować część swojej pracy. Wziąć pomysł, który od miesięcy chodzi Ci po głowie, i zacząć go rozkładać na konkretne kroki.

Oczywiście AI nie zrobi z każdego eksperta, przedsiębiorcy czy programisty. Nadal potrzebujemy wiedzy, doświadczenia i umiejętności oceny tego, co otrzymujemy.

Ale coś się jednak zmieniło.

Wiele rzeczy, które wcześniej wymagały pieniędzy, czasu albo kilku osób, pojedynczy człowiek może dziś przynajmniej spróbować zrobić sam.

I to jest ogromna zmiana również z punktu widzenia kariery.

Dlatego zadaj sobie pierwsze pytanie:

Co od dawna chciałbym zrobić zawodowo, ale do tej pory zakładałem, że nie mam do tego wystarczających zasobów?

A potem:

Czy AI może zmniejszyć którąś z tych barier?


Nie oddawaj całej swojej kariery jednej firmie


Możesz pracować w świetnej organizacji, mieć dobre stanowisko, pensję i możliwości rozwoju. I nie ma w tym nic złego.

Problem zaczyna się wtedy, kiedy po kilku czy kilkunastu latach okazuje się, że cała Twoja zawodowa tożsamość mieści się w jednym miejscu.

Jestem specjalistą w firmie X. Znam jej procedury, systemy, produkty i ludzi. Dostaję kolejne stanowisko, potem następne. Firma pokazuje mi ścieżkę rozwoju, więc nią idę.

Tylko czasem dobrze zapytać:

Czy to nadal jest moja ścieżka, czy po prostu ścieżka, którą dostałem?

Czy drabina, po której się wspinam, stoi przy ścianie, przy której rzeczywiście chcę się znaleźć?

Organizacja planuje rozwój pracowników przede wszystkim w odniesieniu do swoich potrzeb. Ty możesz patrzeć szerzej.

Spróbuj odpowiedzieć sobie:

Gdyby jutro zniknęła nazwa firmy obok mojego stanowiska, co właściwie potrafię?

Które z moich kompetencji mają wartość również poza tą organizacją?

Kto jeszcze mógłby potrzebować tego, co umiem?

W jakiej zupełnie innej roli mógłbym wykorzystać swoje doświadczenie?

To może być bardzo otrzeźwiające ćwiczenie.


Nie musisz rzucać etatu, żeby budować niezależność


Nie namawiam Cię do rzucania pracy i zakładania startupu.

Jeżeli masz stabilną pracę, możesz być właśnie w bardzo dobrym momencie na eksperymentowanie. Nie musisz podejmować decyzji pod presją. Możesz sprawdzać.

Rozwinąć nową specjalizację. Zrobić mały projekt. Nauczyć się czegoś, co za dwa lata pozwoli Ci przejść do innej roli. Zacząć budować portfolio. Sprawdzić, czy Twoja wiedza może stać się usługą albo produktem.

A może część tych pomysłów nie wypali.

I też dobrze.

Lepiej dowiedzieć się tego wtedy, kiedy nadal masz swoją pierwszą nogę zawodową.

Dlatego pomyśl:

Gdyby moja obecna praca była pierwszą nogą zawodową, co mogłoby być drugą?

A jeśli już ją masz:

Co mogłoby być trzecią?

Nie chodzi nawet o trzy źródła dochodu.

Chodzi o to, żeby nie mieć tylko jednej odpowiedzi na pytanie:

„Co zrobię, jeśli moja obecna praca przestanie mi odpowiadać albo rynek przestanie jej potrzebować w obecnej formie?”

Bezpieczeństwo zawodowe coraz częściej może oznaczać nie posiadanie jednej pewnej drogi, ale kilku dróg, którymi możesz pójść.


Zrób audyt swojej pracy, zanim rynek zrobi go za Ciebie


Nie pytaj na razie, czy AI „zlikwiduje Twój zawód”.

Zrób coś znacznie prostszego.

Wypisz 10 konkretnych rzeczy, które najczęściej robisz w pracy.

Nie: „zarządzam projektami”.

Tylko: przygotowuję harmonogram, analizuję dane, prowadzę spotkania, rozmawiam z klientami, tworzę raporty, podejmuję decyzje, rozwiązuję konflikty, przygotowuję dokumentację.

A teraz spójrz na każde zadanie osobno.

Czy AI może zrobić to za mnie?

Czy może zrobić część tego zadania?

Czy z AI zrobię to szybciej albo lepiej?

A co w tym zadaniu nadal wymaga mnie: mojej wiedzy, doświadczenia, oceny sytuacji, odpowiedzialności albo relacji z drugim człowiekiem?

Tu zaczyna robić się ciekawie.

Może się bowiem okazać, że AI nie tyle „zabiera Twój zawód”, ile zmienia jego proporcje.

Część rzeczy przestaje zajmować Ci tyle czasu. Inne stają się ważniejsze. Jeszcze inne, które dotąd były dodatkiem, mogą stać się sednem Twojej pracy.

I wtedy pojawia się znacznie ważniejsze pytanie:

Jeżeli za dwa–trzy lata nie będę musiał poświęcać połowy czasu na zadania, które wykonuję dzisiaj, za co chciałbym być wtedy ceniony?

To jest już pytanie o strategię kariery.


Nie ucz się wszystkiego, co ma w nazwie „AI”


Codziennie pojawia się nowe narzędzie, nowy model, nowa aplikacja, nowe szkolenie.

Można dostać zawrotu głowy.

Nie musisz znać wszystkiego.

Zamiast pytać:

„Jakich narzędzi AI powinienem się nauczyć?”

zacznij od własnej pracy i własnych potrzeb:

Co chciałbym robić lepiej?

Co zabiera mi najwięcej czasu?

Z czym sobie nie radzę?

Czego nie potrafię zrobić sam?

Czego chciałbym się nauczyć?

Jaki pomysł od dawna chodzi mi po głowie?

Co chciałbym stworzyć?

Dopiero potem szukaj technologii.

AI ma rozwiązywać konkretny problem albo otwierać przed Tobą możliwość, której wcześniej nie miałeś. Samo wpisanie kolejnego narzędzia do CV niewiele zmienia.


Zbuduj trzy wersje swojej przyszłości


Spróbuj jeszcze jednego ćwiczenia.

Nie odpowiadaj na pytanie:

„Gdzie widzę siebie za pięć lat?”

Zamiast jednej odpowiedzi wymyśl trzy różne, ale dobre wersje swojej kariery.


Wersja 1: zostaję

Zostajesz w swojej dziedzinie, ale wykorzystujesz AI, żeby pracować inaczej.

Które kompetencje powinieneś wtedy rozwinąć?

W czym powinieneś stać się naprawdę dobry?

Które zadania warto nauczyć się wykonywać razem z AI?


Wersja 2: przesuwam się

Nie zaczynasz wszystkiego od początku. Bierzesz to, co już umiesz, i wykorzystujesz gdzie indziej.

Do jakich innych ról pasują moje obecne kompetencje?

Która moja wiedza jest bardziej uniwersalna, niż mi się wydaje?

Gdzie moje dotychczasowe doświadczenie może stać się przewagą?


Wersja 3: buduję coś obok

Nie zmieniasz pracy. Jeszcze.

Ale zaczynasz budować coś swojego: nową kompetencję, projekt, usługę, produkt, portfolio, markę ekspercką albo doświadczenie w nowym obszarze.

I tutaj pytanie jest bardzo konkretne:

Co mogę zacząć robić przez dwie godziny tygodniowo?

Nie „kiedyś”.

Teraz.


Nie buduj tylko CV. Buduj aktywa zawodowe


Przez większość życia zawodowego budujemy CV.

Dopisujemy firmy, stanowiska, certyfikaty, awanse.

Tylko że stanowisko możesz stracić. Firma może się zmienić. Branża może się skurczyć. Technologia może przejąć część zadań, które dziś wykonujesz.

Dlatego równolegle dobrze budować coś, co zabierasz ze sobą niezależnie od tego, gdzie pracujesz.

Wiedzę. Doświadczenie. Portfolio. Relacje. Reputację. Umiejętność rozwiązywania konkretnych problemów. Własne projekty. Być może produkt, usługę albo społeczność.

CV opisuje miejsca, w których byłeś. Aktywa zawodowe zwiększają liczbę miejsc, do których możesz pójść.

I właśnie tutaj AI może być niezwykle użyteczne.

Nie tylko po to, żeby szybciej napisać mail.

Również po to, żeby zrobić coś, czego bez niego prawdopodobnie w ogóle byś nie zrobił.


A jeśli AI może dać Ci trochę więcej wolności?


To pytanie interesuje mnie chyba najbardziej.

Bardzo dużo rozmawiamy o tym, ile miejsc pracy AI zmieni, ograniczy albo zastąpi.

Znacznie mniej o tym, co dzięki tej samej technologii może zrobić pojedynczy człowiek.

A przecież to też jest część tej zmiany.

Możesz mniejszym kosztem przetestować pomysł. Szybciej zdobywać wiedzę. Samodzielnie przygotować rzeczy, za które jeszcze niedawno trzeba było komuś zapłacić. Zautomatyzować część odtwórczej pracy. Stworzyć coś własnego. Sprawdzić alternatywę dla pracy, której już nie chcesz wykonywać w obecnej formie.

To nie oznacza, że każdy pomysł się uda. Ani że technologia automatycznie da nam więcej wolności.

Ale może obniżyć próg wejścia do rzeczy, które wcześniej wydawały się poza naszym zasięgiem.

I to zmienia sposób, w jaki możemy myśleć o karierze.

Nie wiemy jeszcze, dokąd zaprowadzi nas AI. Dlatego próba perfekcyjnego przewidzenia przyszłości może być mniej użyteczna niż przygotowanie się na kilka różnych jej wersji.


Nie musisz wiedzieć, jak będzie wyglądał rynek pracy za pięć lat. Możesz natomiast zadbać o to, żeby za pięć lat mieć więcej niż jedną możliwość.

Na koniec usiądź na pół godziny i odpowiedz sobie:

Co AI może już dzisiaj zrobić za mnie?

Co mogę dzięki niemu robić lepiej?

Co dzięki niemu mogę zrobić, czego wcześniej nie potrafiłem zrobić sam?

Które moje kompetencje mają wartość również poza obecną pracą?

Jaka mogłaby być moja druga noga zawodowa?

Jak wyglądałyby trzy różne, ale dobre wersje mojej kariery za pięć lat?

Co mogę zrobić w ciągu najbliższych 30 dni, żeby sprawdzić choć jedną z nich?

Być może nie potrzebujesz dzisiaj odpowiedzi na pytanie, czy AI zabierze Ci pracę.

Znacznie więcej może Ci dać inne pytanie:

Co możesz zrobić z możliwościami, które właśnie dostałeś?

 
 
 

Komentarze


Ewa Worotyńska Kos  - Psycholog i terapeutka | Psychologia życia zawodowego

Pomoc psychologiczna i terapia w Łodzi i online. Wsparcie w lęku, napięciu, przeciążeniu, wypaleniu zawodowym, problemach w pracy i ważnych decyzjach życiowych oraz zawodowych.

​

📍 Łódź – Widzew, ul. Bartoka 47 lok 26  📍 Łódź - Chojny, ul. Grażyny 2/4  💻 Konsultacje online

📞 Telefon 516 439 360  ✉️ E-mail: terapia.ewakos@gmail.com

​

© 2026 Ewa Worotyńska Kos. Wszelkie prawa zastrzeżone.
 

bottom of page